piątek, 28 września 2012

Odzyskany

Rysunek (tusz, piórko, pędzel), został odrzucony przez autora l.6,
na bardzo początkowym etapie, z powodu dużego kleksa.
Aby widział, że to, co marne i pozornie nieprzydatne,
można ciekawie rozwinąć - podjęłam wyzwanie i dokończyłam pracę.
Efekt powyżej.

Powyżej: "Odzyskany", Karol Jagielski, Agnieszka Gróbarczyk - Przybylska,
tusz, piórko, pędzel, karton, 2012

Przedświt

Może boisz się rysować, tak jak boisz się żyć.
Może lękasz się, że nie potrafisz robić i tego ,
i tamtego wspaniale.

A ja łagodnie naciskam:
weź kredkę, rób jakikolwiek znak,
nie musi być to nic konkretnego.
Zaczynasz? Świetnie..


Patrz na to jak na twoje  życie.
Masz w nim miejsce na Miłość i miłość?
Jeśli na choć troszkę, bierz np. czerwoną kredkę...

A nadzieja? Daj zieleń.
Jest wokół ciebie jakaś światłość? To może np. żółty...

I tak dalej, dalej...

A ja na końcu swoją lub twoją dłonią raz jeszcze,
z mocą i odwagą, nasycę kolorem te miejsca,
które może są zbyt słabe, niepewne...

I oto jest.

Dziś powstała w ten sposób powyższa praca.
Autorka pozwoliła zaprezentować ją na blogu, ale jako NN.

Dokładam tytuł: "Przedświt", NN, kredki pastele, podobrazie płótno. 20x20x20

I pozdrawiam NN ciepło. Życzę, by z przedświtu życia weszła
w pogodny błękit południa.
Ave...

Agnieszka Przybylska

Moje blogi





środa, 26 września 2012

Na progu

Między byciem dzieckiem,
a dorosłym, jest taki moment,
kiedy można przysiąść na progu.
Uśmiechnąć się do wczoraj.
Zamyśleć nad jutro.

I skoczyć, w łagodne objęcia nowego czasu.
Powodzenia!


Agnieszka Przybylska, "Weronika", 2012
farby akrylowe, kredki pastele, podobrazie płótno






Moje blogi


niedziela, 23 września 2012

Ucieleśniona


































Portret to ryzyko.

Nie wiesz, czy dogodzisz osobie portretowanej.To Presley czy Kopernik?
Nie, to Ewa.

Szukam podobieństwa, wyrazu artystycznego, ucieleśniam to, co w głowie...
A i tak chybiam...

Poniżej i powyżej Agnieszka  Przybylska "Ucieleśniona, Etap I i II",2012, akwarela, tusz, płótno



































Moje blogi


czwartek, 20 września 2012

Ziuk musi być

 Jego portretu najpewniej nie brakuje
w większości polskich kolekcji.
    Naczelnik Józef Piłsudski.
    Po męsku urodziwy,
    jakby stworzony do pozowania...




































Agnieszka - Przybylska, "Piłsudski", 2012
akwarela, karton

Moje blogi


Uczłowieczona

Czasem kleks zdaje się niweczyć tworzony obraz. Tak było tu z okiem. Poszłam na całość i powstał  efekt dziwny, dla mnie intrygujący...






















Agnieszka Gróbarczyk - Przybylska, "Ona" 2012,
akwarele, karton

Na ciemnym tle

Na obrazie, jak w życiu,
czasem z mroku wyłania się zarys
znajomy...



























Agnieszka Gróbarczyk -Przybylska, "Portret na ciemnym tle", 2012
pastele, karton

Oko w oko z papugą

































Karolina Przybylska, 10 l. 9 mies."Papuga", 2012
akwarela, papier

Dziewczynka oczami Heli

































Helena, "Dziewczynka" 2012, akwarela, papier


Dziewczynka namalowana
przez Helenkę 4l 8 mies.
 jest pogodna, jak błękit nieba
i radosna, jak uśmiech dziecka.
Odwaga koloru zdumiewa.
Nie razi jedno oko czerowne,
a drugie niebieskie...

Agnieszka Gróbarczyk - Przybylska, dumna mama

Po co maluję?

Co daje mi malowanie?
Radość, spokój
i spełnienie.

Rodzi wewnętrzną wolność
i młodość.

Tu mam 49 lat...

Głód w sercu? Do Józefa...

Może nie wiesz, co to dobry i przyjazny tata.
Może nosisz w sercu ból, gdy myślisz: ojciec.
Wtedy żyje się trudno, bardzo trudno.
Jak ufać innym, jak uznać autorytet czyjkolwiek?
Jak zawierzyć Ojcu Niebieskiemu...

Mam coś dla ciebie. I dla nas wszystkich!
Ojciec dla poranionych i niespełnionych
w byciu zaopiekowanym.
Dobry, sprawiedliwy i odważny.


W czasach, gdy za nierząd, kamienowano,
przyjął brzemienną Maryję,
ryzykując też swoim życiem.

Mocny w warunkach surwiwalowych,
bo ucieczka do Egiptu wiodła przez pustynię,
z maluchem w ramionach.
Skuteczny zawodowo, skoro utrzymał
rodzinę jako cudzoziemiec - uciekinier
w Egipcie, gdzie do potomków Abrahama
nie pałano życzliwością.


Józef...


Agnieszka Gróbarczyk -Przybylska, 2012, akwarela, pastete, karton





środa, 19 września 2012

Dla dzieci, o dziecku


Dzieci często robią dla nas, rodziców, swoje rysunki.
Czasem warto spróbować zrobić coś dla nich.

Oto moje przymiarki do zilustrowania dzieciom opowieści
o Rycerzu Antku*):
 
Agnieszka Gróbarczyk - Przybylska, "Trzy razy Antoś Rycerz", 2012
ołowek, pastele, papier

Agnieszka Przybylska, "Antoś szkic", 2012
piórko, tusz

*) czytaj np. tu: http://www.opusdei.pl/art.php?p=27833

Oczami dziecka, dłonią dorosłego

Dziecko czasem płacze nad swoją pracą,
bo brzydka. Ono może nie rozumie, dlaczego,
ale widzi, że nie zdołało oddać tego,
co powstało w główce.

A gdyby tak do jego wizji dziecięcej
dodać dłoń nieco bardziej wyrobioną?

Efekt poniżej:



















Hania, 4 lata 7 miesięcy, 2012
kredki bambino, pastele, karton



















Agnieszka Gróbarczyk - Przybylska, "Oczami Hani", 2012. akwarele, kredki bambino, pastele, karton


Łagodny

Józef łagodny.
Takim go widzę.
I takiego przedstawiłam na kawałku falistej tektury
z pudełka po pizzy (mniam, mniam...).

A
Agnieszka Gróbarczyk - Przybylska, "Józef łagodny", 2012
akwarela, pastele,tektura falista

Spokojny majestat Ukrzyżowanego


Już wcześniej zwracano uwagę, że obraz utworzony
w oparciu o analizę całunu turyńskiego*), tchnie spokojem
i majestatem Zbawiciela.

Powyżej:
Fragment szkicu "Bez ramion 2",
Agnieszka Gróbarczyk - Przybylska, 2012
ołówek, podobrazie, płótno, werniks

*) patrz np. strona http://www.katolickie.media.pl/publikacje/publikacje-czlonkow-ol-ksd/1191-kilka-mysli-na-temat-oczu-i-spojrzenia-pana-jezusa-z-calunu-turynskiego

poniedziałek, 17 września 2012

Bez ramion

Ktoś, przy rozpadającej się kapliczce,
znalazł brudną i zniszczoną,
figurę Zbawiciela, bez ramion.
Pieczołowicie oczyszczona, wzrusza i inspiruje....



Agnieszka Gróbarczyk - Przybylska, "Bez ramion 1", 2012
ołówek, podobrazie, płótno, werniks, 20 x 25 cm

Maluczcy

Mały, nie znaczy mało ważny.
Mały, to nie ten, którego można zapomnieć.
Wrażliwość maluczkich,
choćby i nawet była mniej wyrafinowaną,
warto ocalać.


Agnieszka Gróbarczyk - Przybylska, "Maluczcy", 2012
akwarela, pastele, podobrazie, płótno, 25 x 30 cm

niedziela, 16 września 2012

Wyszydzony

Jest taka scena, podczas męki Pana Jezusa,
której dotąd nie widziałam namalowanej.
To moment, gdy zawiazano Mu oczy,
bito i szydzono:
-Prorokuj, kto Cię uderzył!

On wiedział. I to zanim się stało.
Już w Ogrójcu. Widział grzech świata,
grzech mój i twój...

Malując ten obraz przedstawiłam rany na policzku Zbawiciela,
o których nie wspomina przekaz Ewangelii, a które nawiązują
do cięć na policzku Matki Bolesnej,
z wcześniejszego wpisu na tym blogu.




































Agnieszka Gróbarczyk -Przybylska, "Wyszydzony", 2012
akwarela, pastele, podobrazie płótno, 25x30 cm

sobota, 15 września 2012

Ściana pobazgrana

Gdy odkrywasz pobazgraną przez dzieci ścianę,
adrenalina rośnie.
Albo wena...

Tym razem dziecięce bazgroły potraktowałam jako punkt wyjściowy
do malowidła naściennego. Poniżej fragment większej całości.


Agnieszka Gróbarczyk - Przybylska, "My", sierpień/wrzesień 2012
malowidło naścienne, fragment, akwarele szkolne,
kredki "Bambino, pastele

piątek, 14 września 2012

Matka Bolesna

 

Matkę Bolesną malowałam akwarelą, zgaszony beż. 
To moja pierwsza praca, która ujęła Odbiorcę.
I pierwsza praca, z która trudno było mi się rozstać. 
Jest moim darem na nową drogę zawodową Małgosi.
Niech choć tu na mnie spogląda Matka Bolesna...

Została mi kserokopia czarno-biała i obietnica, 
że oryginał będę mogła kiedyś wypożyczyć na wystawę.

 Agnieszka Gróbarczyk - Przybylska, "Matka Bolesna", 2012
akwarela, karton

Niepokorna


Twarze, które tworzę, zaczynają żyć swoim życiem.
Patrzę, jak nie na własne dzieło. Jestem zaintrygowana spojrzeniem, refleksami światła. O czym myśli?
I te włosy, niepokorne jak ona...





Agnieszka Gróbarczyk - Przybylska, "Niepokorna", 2012
akwarela, pastele, podobrazie, płótno 25x30




No, to ruszamy...


































Oto ja, jak widać.
Znasz mnie z innych blogów?*)
Jeśli nawet nie, nie szkodzi.
Tu mam dla ciebie coś specjalnego.
I dla mnie też.
To moje dziełka.
Może spodoba ci się mój styl,
a może nie
Robię to, co kocham - tworzę.
Dziś zdecydowałam się, by tak jak wiersze i felietony*), również swoje prace plastyczne zamieszczać na blogu.
No, to ruszamy...

Agnieszka Gróbarczyk - Przybylska, na codzień bez czerwonego nosa...






Agnieszka Przybylska, Autoportret, 2012
akwarela, karton





*) "Widziane ze Sławoszewa" agnieszkaprzybylska.blogspot.com
"A Polska" apolska.blogspot.com
"Kamyk w sercu" kamykwsercu.blogspot.com


Translate